Pozycja bibliograficzna należy także do kategorii:

Tytuł

Żoł­nie­rze Kor­pu­su Ochro­ny Pogra­ni­cza i Stra­ży Gra­nicz­nej – ofia­ry Zbrod­ni Katyńskiej

Wstęp i redakcja:

Opra­co­wa­nie i wybór:

Wydaw­ca:

Miej­sce wydania:

Data wyda­nia:

Opis:

Iden­ty­fi­ka­tor ISBN:

Artur Ochał

Agniesz­ka Mar­kie­wicz-Cybul­ska, Edward Milew­ski, Jan Niko­ła­juk, Artur Ochał, Maria Rubas

Naro­do­we Cen­trum Kultury

War­sza­wa

2016

ss. 312

978-83-7982-226-3

zawie­ra bibliografię

Opra­co­wa­nie nale­ży do serii Biblio­te­ka Katyń­ska, powsta­łej z ini­cja­ty­wy i według autor­skie­go pomy­słu Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich; pozy­cje z tej serii wyda­wa­ło w latach 2015–2016 Naro­do­we Cen­trum Kul­tu­ry. Zgod­nie z zamiesz­cza­ną w każ­dym tomie dekla­ra­cją ide­ową, w pro­po­no­wa­nych w serii publi­ka­cjach Rodzi­ny Katyń­skie akcen­to­wa­ły przede wszyst­kim swo­je prze­ko­na­nie, że ich indy­wi­du­al­na tra­ge­dia, będą­ca zara­zem roz­dzia­łem wiel­kiej histo­rii Rze­czy­po­spo­li­tej, nie powin­na być opi­sy­wa­na jedy­nie poprzez język odwo­łu­ją­cy się do wojen­nej i oku­pa­cyj­nej maka­bry, akcen­tu­ją­cy cier­pie­nie bli­skich Ofiar, któ­rzy przez dzie­się­cio­le­cia ukry­wa­li się ze swo­im bólem jako bez­po­śred­nio dotknię­ci „kłam­stwem katyń­skim”. Wybie­ra­jąc książ­ki do wzno­wie­nia w serii oraz zama­wia­jąc nowe tek­sty, przed­sta­wi­cie­le Fede­ra­cji Rodzin Katyń­skich kon­cen­tro­wa­li się na pre­zen­to­wa­niu Ofiar w ich życiu zawo­do­wym i rodzin­nym. Dzię­ki tym por­tre­tom, poka­zu­ją­cym, kim byli ci ludzie, kolej­ne publi­ka­cje roz­sze­rza­ły obraz przed­wo­jen­nej Rzeczypospolitej.

Opi­sy­wa­na publi­ka­cja sku­pia się na wybra­nych gru­pach – cho­dzi o żoł­nie­rzy Kor­pu­su Ochro­ny Pogra­ni­cza (KOP) i funk­cjo­na­riu­szy Stra­ży Gra­nicz­nej (SG). To oni, sto­ją­cy na stra­ży pol­skich gra­nic, za swo­ją służ­bę zapła­ci­li życiem tak­że jako ofia­ry Zbrod­ni Katyń­skiej. Poszcze­gól­ne tek­sty ukła­da­ją się w ich por­tret zbio­ro­wy. Zespół auto­rów poka­zu­je ich na sze­ro­kim pla­nie histo­rycz­nym. I tak, Artur Ochał kre­śli dzie­je Kor­pu­su Ochro­ny Pogra­ni­cza: zaczy­na­jąc od oko­licz­no­ści, jakie dopro­wa­dzi­ły do powsta­nia tej for­ma­cji w 1924 roku, dopro­wa­dza opo­wieść do począt­ku woj­ny. Trze­ba przy­znać, że szcze­gó­ły obro­ny pol­skich gra­nic przed dywer­san­ta­mi, zwłasz­cza w pierw­szym okre­sie ist­nie­nia odro­dzo­nej Rze­czy­po­spo­li­tej, mogły­by posłu­żyć za sce­na­riusz do nie­jed­ne­go pasjo­nu­ją­ce­go seria­lu. Autor przed­sta­wia też zada­nia, struk­tu­rę, umun­du­ro­wa­nie i odzna­kę KOP oraz rolę Kor­pu­su w pla­nach wojen­nych. Z kolei Jan Niko­ła­juk w szki­cu o Stra­ży Gra­nicz­nej (1928–1939) opi­su­je powsta­nie tej for­ma­cji, jej orga­ni­za­cję, kadry, sta­ny eta­to­we, umun­du­ro­wa­nie i  dzia­ła­nia w obro­nie gra­ni­cy oraz przy­go­to­wa­nia do woj­ny. Uzu­peł­nie­niem obu tek­stów histo­rycz­nych jest  szcze­gó­ło­wa dys­lo­ka­cja KOP oraz struk­tu­ra i dys­lo­ka­cja SG.

Na zasad­ni­czą część książ­ki skła­da­ją się Bio­gra­my żoł­nie­rzy Kor­pu­su Ochro­ny Pogra­ni­cza i Stra­ży Gra­nicz­nej – ofiar Zbrod­ni Katyń­skiej oraz impo­nu­ją­ca swych zakre­sem lista ofiar Zbrod­ni Katyń­skiej z sze­re­gów KOP i SG (odno­to­wa­no 773 oso­by). W two­rze­niu tej ostat­niej naj­więk­sze zasłu­gi poło­ży­ła Maria Rubas, któ­ra od począt­ku ist­nie­nia war­szaw­skiej Rodzi­ny Katyń­skiej wraz z mężem Miro­sła­wem opra­co­wy­wa­ła doku­men­ta­cję tych formacji.

Dzię­ki zarów­no pra­cy w archi­wach, jak i wywia­dom, jakie w rodzi­na­mi ofiar prze­pro­wa­dzi­li człon­ko­wie zespo­łu auto­rów, czy­tel­ni­cy otrzy­ma­li bar­dzo cie­ka­wy wybór indy­wi­du­al­nych por­tre­tów. Jest to zbiór nie­zwy­kle zróż­ni­co­wa­nych posta­ci: obok sie­bie przed­sta­wia­ni są funk­cjo­na­riu­sze, któ­rzy służ­bę podej­mo­wa­li jesz­cze pod­czas Wiel­kiej Woj­ny, i bar­dzo mło­dzi ludzie, któ­rzy dopie­ro u pro­gu kolej­nej woj­ny zaczy­na­li swo­je zawo­do­we życie; jed­ni i dru­dzy impo­no­wa­li ambi­cją, gdy zdo­by­wa­li wykształ­ce­nie i awan­se, oraz har­tem ducha, dzię­ki któ­re­mu mogli wybrać tak trud­ną służ­bę. I tak na przy­kład syl­wet­ka komi­sa­rza Józe­fa Bocheń­skie­go uzu­peł­nio­na jest frag­men­tem wspo­mnień jego syna; syl­wet­ka majo­ra Mar­ci­na Bor­ka zosta­ła zilu­stro­wa­na frag­men­tem kart­ki wysła­nej przez nie­go ze Sta­ro­biel­ska; bio­gram kapi­ta­na Anto­nie­go Gmer­ka dopeł­nia jego syno­wa; do por­tre­tu Maria­na Kieł­czow­skie­go doda­no cytat z jego listu do mat­ki; Maria Rubas pisze o swo­im teściu, Janie; są listy Miko­ła­ja Ruden­ko z  Koziel­ska i tak dalej, i tak dalej.

War­to też zwró­cić uwa­gę, że z per­spek­ty­wy dzi­siej­sze­go czy­tel­ni­ka umiesz­czo­ne w książ­ce zesta­wie­nia loka­li­za­cji jed­no­stek KOP i SG oraz zgro­ma­dzo­ne tutaj świa­dec­twa sta­no­wią też bar­dzo cie­ka­wą lek­cję geo­gra­fii histo­rycz­nej. Wschod­nie tere­ny przy­gra­nicz­ne, o któ­rych mowa w opra­co­wa­niu, leżą prze­cież poza gra­ni­ca­mi dzi­siej­szej Rze­czy­po­spo­li­tej. Moż­na się więc tutaj zapo­znać nie tyl­ko z ludź­mi, ale poprzez ich losy tak­że z kre­so­wą rze­czy­wi­sto­ścią, tak sil­nie nadal obec­ną w legen­dzie o tam­tych czasach.

I wresz­cie na koniec trze­ba pod­kre­ślić, że auto­rzy oma­wia­ne­go tek­stu publi­ka­cji byli lub są zwią­za­ni ze współ­cze­sną Stra­żą Gra­nicz­ną. Nie­ja­ko na prze­dłu­że­niu swo­jej codzien­nej pra­cy gro­ma­dzi­li doku­men­ta­cję i wspo­mnie­nia o swo­ich poprzed­ni­kach na pol­skich gra­ni­cach. Dzię­ki temu książ­ka jest wypeł­nio­na nie tyl­ko doku­men­ta­mi, ale tak­że napi­sa­na z nie­zwy­kłą pasją. To zara­zem świa­dec­two, jak waż­ne jest dzie­dzi­cze­nie pamię­ci i prze­ka­zy­wa­nie kolej­nym poko­le­niom cen­ne­go powo­ła­nia tych, po któ­rych przej­mu­je­my zadania.

Opra­co­wa­ła Iza­bel­la Sariusz-Skąpska